Zagrożenia płynące z Nowych Mediów wobec rozwoju emocjonalnego dzieci i młodzieży

Autorzy:

Dominika Harasymowicz

Alicja Krzyżak
Media tradycyjne (prasa, radio, telewizja), a także nowe media odgrywają we współczesnym świecie ogromną rolę we wszystkich dziedzinach życia. Bez wątpienia mają one wpływ na życie każdego z nas, na życie kulturalne, społeczne i polityczne.

Media zmieniły styl życia, system wartości i wzorce zachowań ludzi, grup społecznych i całych społeczeństw. Wywarły i nadal wywierają ogromny wpływ na pracę, wypoczynek, życie publiczne i polityczne, na system kształcenia i wychowania.

Jedna z najbardziej znanych metafor dotyczących mediów głosi, że media to „okno na świat”. Okno, przez które nie wychodząc z domu możemy oglądać wszystko, co się poza nim dzieje czy to w sąsiednim mieście, kraju, kontynencie czy poza naszą planetą. Z takim stwierdzeniem nie trudno się zgodzić. Media XXI wieku umożliwiają nam poznanie tego, co nieznane, dalekie i obce.

Według innej metafory media są „zwierciadłem rzeczywistości”. Warto zadać sobie pytanie czy tak jest naprawdę? Czy świat w nich przedstawiany jest światem realnym, prawdziwym? Wiemy, że niestety tak nie jest. Obrazy ukazywane w środkach masowego przekazu nie są lustrzanym odbiciem istniejącej rzeczywistości. Pełno w nich zniekształceń, załamań, deformacji i upiększeń.

Niewątpliwie nowe media oddziałują na wszystkie sfery rozwoju człowieka (rozwój emocjonalny, fizyczny, społeczny, poznawczy). Ich wpływ nie zawsze jest korzystny– nieuświadomiona jednostka może zagubić się w natłoku informacji zarówno odbieranych jak i przekazywanych w cyberprzestrzeń.

Takie zagrożenie w największym stopniu dotyczy dzieci i młodzieży, a zwłaszcza tych, które przez wiele godzin wciągu dnia pozostają same bez jakiejkolwiek kontroli ze strony rodziców czy opiekunów. Dorośli bardzo rzadko przywiązują uwagę do tego, jakie treści przeglądają ich dzieci w Internecie czy też, jakie komunikaty w nim zamieszczają.

Coraz częściej można spotkać się z tym, iż nowe media stają się dla dzieci i młodzieży elektroniczną niańką, która zastępuje im obecność opiekunów. Warto zadać sobie pytanie: czy elektroniczna niania jest złem koniecznym czy też dobrodziejstwem dla dziecka z nieograniczonym dostępem do:

ogólnoświatowej sieci komputerowej zwanej Internetem;
użytkowania nieograniczoną liczbą danych nieobjętych cenzurą;
niezliczonej ilości programów telewizyjnych;
kontaktu ze społecznością medialną w zamian za kontakt z rodzicami.

Zdania na ten temat są podzielone. W obecnym artykule zostaną przedstawione zagrożenia płynące z nowych mediów dla sfery emocjonalnej dzieci i młodzieży, które pozwolą w inny sposób spojrzeć na problem nowych mediów.

Rozwój emocjonalny jest to zespół powiązanych ze sobą emocjonalnych i społecznych kompetencji, zdolności i cech determinujących efektywne rozumienie i wyrażanie siebie, rozumienie innych ludzi i relacje z nimi, co pozwala na radzenie sobie w codziennym życiu (D. Goleman 1997, s. 436).

Sfera emocjonalna dzieci i młodzieży jest dopiero na etapie kształtowania, dlatego łatwo można na nią wpływać.

Wszechobecne media nierzadko wykorzystują ten fakt i to właśnie one poprzez atrakcyjne gry komputerowe, Internet (blogi, fora dyskusyjne, portale społecznościowe) oraz telewizję bardzo silnie oddziałują na niedojrzałych odbiorców.

Prowadzone w Polsce badania (Braun-Gałkowska 1995) nad zawartością programów telewizyjnych są dowodem na to, że w znacznej mierze przeważają w nich sceny niewychowawcze, co więcej demoralizujące. Głównym powodem do zmartwień jest fakt obecności destrukcyjnych obrazów w samych wieczorynkach. Większość rodziców wychodzi z założenia, że skoro dobranocki przeznaczone są dla wszystkich dzieci i cieszą się ogromną popularnością, to nie mogą one być złe. Można zaryzykować stwierdzenie, iż dorośli bezgranicznie ufają tego typu programom. Jest to oczywiście ufność bezmyślna podparta filarem głupoty. Konsekwencją owego bezkrytycyzmu jest zaniechanie kontroli nad tym, co dziecko ogląda. Niestety starsze pociechy szybko wykorzystują nieuwagę rodziców traktując ją, jako pewnego rodzaju przyzwolenie na bardziej „atrakcyjne widowisko”.

Bez trudu można zauważyć, iż obrazy przekazywane w nowych mediach są różnorodne. Rzeczywistość miesza się z fikcją. Liczne efekty specjalne, które wykorzystuje się niemal przy każdej produkcji filmowej wykonywane są na najwyższym poziomie dążąc do sugestywnego zobrazowania pewnych zjawisk takich jak: przemoc, agresja czy zabijanie. Może to doprowadzić do wystąpienia świadomości medialnej, gdzie zaciera się granica pomiędzy życiem realnym a życiem zmyślonym wyświetlanym na ekranie. To zjawisko jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci, ponieważ ich umiejętność selekcji zdarzeń jest ograniczona, często ulegają wzorom ukazywanym w nowych mediach nie zważając na konsekwencje tego typu myślenia czy postępowania prowadzącego do znieczulicy emocjonalnej eliminującej tym samym współczucie wobec innych czy też lekceważenie bólu[1]. Ciągle powtarzające się w mediach obrazy agresji i przemocy wiodą po pewnym czasie do przyzwyczajenia i zobojętnienia na tego typu bodźce. Dzieje się tak, ponieważ powszechność takich zachowań nasuwa przekonanie o ich „normalności”. Z drugiej strony mamy do czynienia ze zjawiskiem habituacji prowadzącym do wytłumienia silnych reakcji emocjonalnych na negatywne impulsy, które zaczyna się traktować, jako niemające większego znaczenia. Konsekwencją tego jest domaganie się coraz to silniejszych i bardziej drastycznych scen grozy, które mogłyby wywołać jakiekolwiek reakcje psychofizjologiczne[2].

Kolejnym zagrożeniem płynącym z nowych mediów jest alienacja jednostki. Ciągły brak czasu prowadzący do zaniechania nawiązywania kontaktów, nieumiejętność rozmowy i nawiązywania bliskich relacji z dzieckiem powoduje, że ucieka ono w świat fikcji. Długotrwałe odczuwanie osamotnienia i izolacji prowadzi do poszukiwania zaspokojenia potrzeby bliskości w cyberświecie. Niestety próby zastąpienia kontaktów z bliskimi nowymi mediami niosą ze sobą niebezpieczeństwo powstawania zaburzeń rozwoju inteligencji emocjonalnej dziecka. Badacze uważają, iż intensywne przebywanie w cyberprzestrzeni przyczynia się do kształtowania mentalności „nowej fali” prowadzącej do hedonistycznego i bezrefleksyjnego stylu życia. Owe zjawisko może doprowadzić do wyobcowania jednostki oraz zamknięcia się w odizolowanym świecie[3].

Jednym z większych niebezpieczeństw, jakie czyha nad użytkownikami mediów jest eskalacja agresywnych zachowań. O tym, że brutalność w nowych mediach bardzo często jest prezentowana wiemy nie od dziś. Media stosują agresywne obrazy w celu przyciągnięcia przed ekran jak największej ilości osób. Ukazują coraz to bardziej spektakularne i wstrząsające wydarzenia[4]. Liczne badania wykazały wzrost zachowań agresywnych wśród dzieci często oglądających sceny przemocy w mediach. Następuje to w wyniku:

Desensytyzacji inaczej ujmując apatii uczuciowej ułatwiającej naśladowanie wzorów agresji i przejawianie ich w realnym życiu (Fule, Ferguson 1986). Odwrażliwienie emocjonalne powstaje wtedy, gdy dziecko czy też osoba dorosła często ogląda sceny wysycone przemocą, bólem, krzywdą i niesprawiedliwością. Po pewnym czasie takie obrazy przestają dziwić i szokować. Stają się dla widza zupełnie naturalne i powszechne[5].
Braku krytycyzmu u dzieci i ich uleganiu prezentowanym „ideałom”. Większość dzieci w zależności od wieku i poziomu rozwoju nie potrafi rozsądzić, co jest dobre a co złe, dlatego szuka wskazówek w świeci dorosłych lub cyberprzestrzeni przyjmując za słuszne i godne odwzorowywania to, co prezentują starsi.
Automatycznego naśladowania osoby modela np. w zabawach (naśladowanie bez świadomości), odtwarzania obserwowanych działań oraz identyfikowania się z bohaterami bajek, kreskówek i filmów[6]. Wszystko to wiąże się z wcześniej omówioną nieumiejętnością oceny pewnych faktów i zdarzeń oraz brakiem świadomości dziecka o szkodliwości pewnych czynów. Dodatkową zachętą do praktykowania niepożądanych działań jest sytuacja, kiedy to prezentowana w mediach agresja nie spotyka się ze sprzeciwem czy reprymendą a ponadto zostaje nagradzana[7].
Powstającego pobudzenia emocjonalnego (tzw. „niespokojnego pobudzenia”), któremu towarzyszy wzrost napięcia mięśniowego, zaostrzenie skojarzeń oraz wzmożona działalność gruczołów wewnętrznych (Reykowski 1979).
Wzrostu tolerancji dla agresywnych zachowań w rzeczywistości. Niestety w dzisiejszym świecie przemoc i agresja są niemalże zupełnie oczywistym działaniem, które towarzyszy sprzeczającym się stronom. Jest to najprostsza i najbardziej prymitywna forma reakcji w sytuacjach konfliktowych, która ich nie rozwiązuje a jeszcze bardziej zaostrza. Z wielkim smutkiem należy stwierdzić, że większość dzieci a w szczególności chłopców w zajściach kryzysowych brnie w sidła brutalności nie poszukując kompromisu czy faktycznego antidotum.

Kolejnym zagrożeniem wynikającym z użytkowania, różnego rodzaju środków masowego przekazu jest występowanie stanów lękowych, fobii oraz zaburzeń nerwicowych.

W mediach świat przedstawiany jest, jako znacznie niebezpieczniejszy niż ma to miejsce w rzeczywistości. Ludzka naiwność nakazuje wierzyć, że zaobserwowane obrazy są prawdziwe i nie mogą kłamać. Nawet zwykłe programy informacyjne koncertują się na sensacyjnych i wiejących grozą wydarzeniach, które pochłaniają większość antenowego czasu. Konsekwencją takiego scenariusza jest umacniające się wrażenie, że świat, w którym żyjemy jest dla nas wrogi i niebezpieczny.  Stąd w efekcie u jednostek bardziej wrażliwych potęguje to uczucie niepokoju, pojawienie się bojaźni oraz skłonności do podejrzeń, co sprzyja ogólnej dezorganizacji.  Ponadto, jeżeli chodzi o dzieci to stanom lękowym mogą towarzyszyć zaburzenia snu, zaburzenia koncentracji uwagi, moczenia nocne, wewnętrzne napięcia oraz szereg innych dolegliwości[8].

Uleganie manipulacji to kolejne zagrożenie wynikające z użytkowania nowych mediów. Cyberświat instrumentalnie posługuje się dzieckiem – traktuje je, jako pośrednika w kontakcie z dorosłym. Idealnym kanałem komunikacyjnym jest reklama oraz zastosowana w niej manipulacja będąca idealną bronią skierowaną w stronę dziecka. Spot reklamowy można podzielić na cztery części, każda z nich spełnia określoną funkcję (AIDA – attention, interest, desire, action). Reklama zaczyna się od przyciągnięcia uwagi, następnie wzbudza zainteresowanie, by potem przejść z pożądania do działania. Dziecko, jako odbiorca staje się nieświadomą ofiarą różnorodnych technik perswazyjnych stosowanych w nowych mediach.  „Magiczne słowa” mają za zadanie przyciągnąć uwagę oraz zachęcić do kupna produktów. Takim magicznym słowem jest imię wypowiadane w reklamie. Odbiorca odczuwa wtedy, że reklama skierowana jest właśnie do niego oraz że to właśnie on potrzebuje tego produktu najbardziej (Mądrzy rodzice, marzec, 2014). Media wytwarzają sztuczne potrzeby (typu posiadanie gadgetów z bohaterami bajki będącej na topie) wykorzystując marzenia i naiwność dzieci. Jest to tzw. „kolonizacja dzieciństwa”[9]. Wielokrotnie dzieci porównują obrazy z mediów do swojej sytuacji życiowej. Szczególny problem pojawia się u tych, które pochodzą z ubogich lub patologicznych rodzin i nie mogą sobie pozwolić na promowane „luksusy”. W konsekwencji odczuwają irytację, złość, smutek, zakłopotanie czy frustrację.

Następnym zagrożeniem wynikającym z użytkowania nowych mediów jest prawdopodobieństwo uzależnienia się od nich. Najczęściej komentuje się uzależnienie od Internetu, które inaczej nazywane jest również: netocholizmem, sieciocholizmem czy też jak to ma miejsce coraz częściej: IAD -Internet Addiction Disorder (Zespół uzależnienia od Internetu – ZUI). Najczęściej siecioholizm jest ucieczką od codzienności. Osoba spędzająca całe dnie przed ekranem czy to telewizora, czy komputera w ten oto sposób relaksuje i odstresowuje się. Sprawia jej to przyjemność. Nadużywanie Internetu prowadzi do odczuwania braku nasycenia – jednostki pragną coraz to większych wrażeń. Innym powodem uzależnienia są problemy dziecka, czy młodzieży w kontaktach interpersonalnych. Łatwiej jest rozmawiać z kimś na czacie, nie pokazując siebie i bez konieczności pisania o sobie całej prawdy (można stać się kimś innym).  Na stronie internetowej: www.centrumterapiiuzaleznien.com możemy znaleźć objawy,  które występują u osób uzależnionych są to m.in.:

– coraz częstsze przesiadywanie przed ekranem;

– zaniedbywanie kontaktów społecznych;

– wydłużający się czas spędzany w cyberprzestrzeni w celu osiągnięcia satysfakcji;

– doświadczanie stanów emocjonalnych takich jak: rozdrażnienie,  niepokój pojawiających się wtedy, kiedy jednostka ma ograniczony dostęp do Internetu,  bądź też kontakt z Internetem został niespodziewanie przerwany;

– kłamstwa na temat czasu spędzanego w Internecie oraz próby usprawiedliwiania się. Warto obserwować reakcję dziecka oraz kontrolować jego czas spędzany przed ekranem, gdyż to może uchronić go przed uzależnieniem będącym trudnym do zwalczenia.

Jednym z największych niebezpieczeństw XX i XXI wieku wyłaniającym się z nowych mediów jest cyberprzemoc (ang.: cyberbullying). Współczesny cyberbullying definiowany jest, jako agresja wirtualna najczęściej stosowana w celach wyrównania krzywd, upokorzeń doznanych przez jednostkę czy też odreagowania frustracji mających swoje źródło np. w problemach rodziny. Badacze: R. M. Kowalski, S. P. Limber i P. W. Agatson wyróżnili następujące rodzaje cyberbullyingu:

– flaming – ostra konwersacja pomiedzy dwoma uczestnikami mająca charakter publiczny np. grupy dyskusyjne;

– prześladowanie (internet harassment) – cykliczne wysłanie niekomfortowych dla ofiary wiadomości za pośrednictwem cyberprzestrzeni;

– kradzież tożsamości (impersonation) – pozorowanie bycia kimś innym;

– upublicznianie tajemnic;(outing) – ujawnianie istotnych dla ofiary (prywatnych) informacji;

– wykluczenie (exlusion) – zamierzone pozbycie się ofiary z listy znajomych;

– śledzenie (cyberstalking) – inwigilacja ofiary elektronicznie i nękanie jej niechcianymi komunikatami;

– happy slapping – prowokowanie lub atakowanie innej osoby oraz dokumentowanie zdarzeń za pomocą filmu lub zdjęć;

– poniżenie (denigration) – upublicznianie za pomocą elektronicznych narzędzi komunikacji poniżających, lub nieprawdziwych informacji.

Jak podaje Polskie Centrum Programu Safer Internet dorośli coraz częściej bagatelizują problem tego zjawiska nie zważając na konsekwencje i zagrożenia czyhające na dzieci (http://www.saferinternet.pl/pl/2855-Zlapani-w-siec). Badania,  przeprowadzone na zlecenie Fundacji Dzieci Niczyje, pokazują, że już ponad 90 proc. uczniów w wieku 12-17 lat korzysta z serwisów komunikacyjnych. Warto zastanowić się na ile to użytkowanie jest świadome oraz bezpieczne. Każdego roku narasta problem dotyczący cyberbullyingu. Jeszcze nie tak dawno (11 lat temu) około 30 proc dzieci zostało dotkniętych przez cyberprzemoc. W roku 2009 było to już, co drugie dziecko, 47 proc. doznało wulgarnego wyzywania, 21 proc. poniżania i upokarzania, a 16 proc. straszenia i szantażowania (Kułak, Głos Nauczycielski, 2009).  Dlatego warto dołączyć się do wspólnej akcji dbania o bezpieczny Internet dla każdego dziecka chroniąc je przed zagrożeniami czyhającymi w nowych mediach. Dniem, który nam o tym przypomina jest Dzień Bezpiecznego Internetu obchodzony w połowie lutego. Warto, chociaż w tym jednym dniu pomyśleć nad cyberświatem, który tak wiele może nam zaoferować a jednocześnie negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka.

Stosunkowo nowym zjawiskiem rozwijającym się w obrębie kultury popularnej jest kultura upozorowania zagrażająca współczesnemu człowiekowi a przede wszystkim jego relacjom z innymi ludźmi i całym środowiskiem.

Kultura upozorowania to taka, w której realny świat społeczny miesza się ze światem wirtualnym do tego stopnia, że trudem staje się rozróżnienie, co jest fikcją a co rzeczywistością (Z. Melosik 2010, s.77).

Świat przedstawiany w telewizji, Internecie czy grach komputerowych jest znaczenie bardziej interesujący i porywający niż szara ludzka codzienność. Dlatego nie sposób zrezygnować z czegoś, co przynosi nam tyle radości, satysfakcji i rozrywki. Coraz więcej ludzi w tym zarówno dorosłych i dzieci preferuje przeżywanie uczuć „bohaterów” ze szklanego ekranu. Nie stanowiłoby to aż tak poważnego problemu gdyby nie niosło ze sobą znaczących konsekwencji. Niestety zdarza się tak, że nawet dorośli nie potrafią zachować umiaru dając tym samym zły przykład dzieciom i młodzieży. Spędzają całe wieczory na oglądaniu pustych i otępiających seriali, które stanowią dla nich wyznacznik poziomu życia i zadowolenia z niego oraz pozwalają na chwilowe zapomnienie i stopniowe wtapianie się w świat iluzji[10].

Jeżeli chodzi o małe dzieci niebezpieczeństwo jest znacznie większe. Niekiedy stawką jest ich życie i zdrowie. Wydawałoby się, że to zbyt przesadne stwierdzenie, ale kiedy przypomnimy sobie o tym, jakie trudności mają dzieci z odróżnianiem fikcji od rzeczywistości i jak reagują po skończonej walce odbytej w wirtualnym świecie to owe spostrzeżenie jest jak najbardziej na miejscu. Pamiętajmy, że nasze pociechy bardzo często identyfikują się z bajkowymi bohaterami czy postaciami z gier i kreskówek. Łatwo możemy to zaobserwować w ich zabawie, sposobie wypowiadania się a nawet rysunkach. Nie należy tego lekceważyć, lecz tłumaczyć dzieciom, że w realnym świecie żywe istoty nie mają kilku żyć jak to jest w każdej grze komputerowej, a wyrządzana krzywda przynosi ból i cierpienie.

Koncentrując się na szkodach, jakie nowe media mogą wyrządzić rozwojowi emocjonalnemu nie sposób pominąć tak ważnych skutków, jakimi są choroby o podłożu psychicznym a mianowicie anoreksja i bulimia. Do ich wystąpienia przyczyniają się głównie współczesne czynniki kulturowe, takie jak ideał szczupłej sylwetki, czy społeczne oczekiwanie ludzkiej atrakcyjności promowane przez mass media.

Telewizja, kolorowe magazyny, przemysł kosmetyczny i filmowy, oraz świat mody ukształtował pogląd, że bycie szczupłym jest oznaką sukcesu, szczęścia i samokontroli. Wylansowany został nowy standard kobiety sukcesu – kobiety zadbanej, eleganckiej, robiącej karierę zawodową, a przede wszystkim szczupłej.

Coraz chudsze modelki, gwiazdy kina, muzyki i telewizji są inspiracją dla milionów nastolatek i małych dziewczynek, które za wszelką cenę chcą wyglądać tak jak ich idolki.

Młodzi ludzie każdego dnia stykając się z takimi wzorcami uznają je za naturalne i właściwe. Skoro same gwiazdy odchudzają się dla osiągnięcia sukcesu to tak należy robić. Coraz częściej słyszymy o nastolatkach a nawet 8-10 letnich dziewczynkach mających problemy z anoreksją, będącą wynikiem niskiej samooceny wynikającej z postrzegania siebie za grubą na tle nienaturalnie chudych gwiazd. Zjawisko ciągłego odchudzania rozwinęło się do tego stopnia, że zaczęły powstawać strony internetowe promujące anoreksję, jako styl życia a nie chorobę (np. pro-ana). Zrzeszają one osoby dążące do zrzucenia wagi za wszelką cenę. Na tego typu blogach dziewczęta wzajemnie się motywują ukazując swoje wyniki, zdjęcia ostatnich „osiągnięć”, wymieniają pomysłami jak wytrwać w „niejedzeniu” oraz jak oszukać najbliższych, że zjadło się posiłek. Strony te są bardzo „niebezpieczne” dla nastolatek, które w szczególności podatne są na tego typu oddziaływania i jak się często okazuje wpadając w wir dążenia do „ideału” nie znając umiaru[11].

Uzależnienie od nowych środków komunikacji stało się znakiem naszych czasów. Powszechność zastosowania komputera, Internetu, telefonów komórkowych, a także telewizji sprawia, że coraz więcej młodych ludzi odczuwa potrzebę kontaktu z nowymi mediami. Dochodzi do tego chęć dorównania rówieśnikom i młodzieńcze pragnienie imponowania innym. Pojawia się niemożliwe do zaspokojenia pragnienie bycia na czasie, oglądania najnowszych programów telewizyjnych, grania we wszystkie „topowe” gry komputerowe czy posiadania najnowszych modeli telefonów komórkowych.

Mimo, że media są już nieodłącznym elementem naszego życia, a Internet i komputer to pomagające nam narzędzia pracy, należy z całą świadomością nie bagatelizować niesionych wraz z nimi zagrożeń. Należy korzystać z nich roztropnie.

 

 

Bibliografia:

Braun-Gałkowska M., Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy na psychikę dzieci, ”Problemy opiekuńczo wychowawcze”, 1995, 6, S. 14.

Braun-Gałkowska M., Wpływ gier komputerowych na psychikę dzieci, „Problemy opiekuńczo-wychowawcze”, 1997.

Kurowska B., Wpływ mediów na postawy i zachowania dzieci [w:] Gąsiorek K., Grochowalska M. (red.), 2003, O komunikowaniu się w przedszkolu i w nauczaniu zintegrowanym, Kraków, Wyd. Naukowe Akademii PedagogiczneJ.

Lemish D., 2008, Dzieci i telewizja perspektywa globalna, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Melosik Z., Kultura popularna jako czynnik socjalizacji [w:] Gromkowska-Melosik A., Melosik Z. (red.), 2010, Kultura popularna: konteksty teoretyczne i społeczno kulturowe, Kraków, Oficyna Wyd. „Impuls”.

Nowak A. (red.), 2000, Wybrane zjawiska powodujące zagrożenia społeczne, Wyd. Impuls

Patzlaff R., 2008, Zastygłe spojrzenie. Fizjologiczne skutki patrzenia na ekran a rozwój dziecka, Kraków, Wyd. „Impuls”.

Sokołowski M, Ekrany agresji, „ Problemy opiekuńczo wychowawcze”, 1999, 1, s.26.

Uzależnienia od Internetu i komputera, http://www.centrumterapiiuzaleznien.com/uzaleznienie-od-internetu-i-komp…, 10.07.2014

Cyberprzemoc, http://www.saferinternet.pl/pl/cyberprzemoc, 12.07.2014

 

[1] A. Nowak (red.), 2000, Wybrane zjawiska powodujące zagrożenia społeczne, Wyd. Impuls, s. 149.

[2] M. Braun-Gałkowska, Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy na psychikę dzieci, ”Problemy opiekuńczo wychowawcze”, 1995, 6, s.14.

[3] A. Nowak (red.) 2000, dz. cyt., s. 149.

[4] D. Lemish, 2008, Dzieci i telewizja perspektywa globalna, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, s. 69.

[5] M. Braun-Gałkowska, Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy… dz. cyt., s.14.

[6] M. Sokołowski, Ekrany agresji, „ Problemy opiekuńczo wychowawcze”, 1999, 1, s.26.

[7] B. Kurowska, Wpływ mediów na postawy i zachowania dzieci [w:] K. Gąsiorek, M. Grochowalsk (red.), 2003, O komunikowaniu się w przedszkolu i w nauczaniu zintegrowanym, Kraków, Wyd. Naukowe Akademii Pedagogicznej, s. 107.

[8] R. Patzlaff, 2008, Zastygłe spojrzenie. Fizjologiczne skutki patrzenia na ekran a rozwój dziecka, Kraków, Wyd. „Impuls”, s.54.

[9] Z. Melosik, Kultura popularna jako czynnik socjalizacji [w:] A. Gromkowska-Melosik, Z. Melosik (red.), 2010, Kultura popularna: konteksty teoretyczne i społeczno kulturowe, Kraków, Oficyna Wyd. „Impuls”, s. 70.

[10] A. Gromkowska-Melosik, Z. Melosik, (red.), 2010, Kultura popularna: konteksty teoretyczne i społeczno kulturowe, Kraków, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, s. 77- 78.

[11] A. Gromkowska-Melosik, Z. Melosik, (red.), 2010 Kultura popularna…, s, 79- 80.